Bilety: 30–40 zł
© Amaury Viduvier
© Amaury Viduvier
Bilety: 30–40 zł
Quatuor Elmire:
David Petrlik I skrzypce
Yoan Brakha II skrzypce
Hortense Fourrier altówka
Rémi Carlon wiolonczela
Joseph Haydn Kwartet smyczkowy B-dur Wschód słońca op. 76 nr 4 Hob.III:78 [25’]
I. Allegro con spirito
II. Adagio
III. Minuet: Allegro – Trio
IV. Finale. Allegro ma non troppo
Wolfgang Amadeus Mozart Kwartet smyczkowy G-dur Wiosenny K.387 [30’]
I. Allegro vivace assai
II. Menuetto
III. Andante cantabile
IV. Molto allegro
Kwartet smyczkowy uważa się niekiedy za najdoskonalszy z gatunków i za przykład tak zwanej muzyki absolutnej, czyli nieilustracyjnej, nieodsyłającej do pozamuzycznych skojarzeń. „Absolutność” muzyki jest jednak konceptem dyskusyjnym. Czasem po wielu latach muzykolodzy trafiają na dowody na to, że utwory, które uważamy za czystą muzykę, wynikały z inspiracji literackich czy biograficznych. Żaden z filozofów muzyki na szczęście nie zabrania publiczności mieć skojarzeń. A ta często lubi łączyć słuchane kompozycje z czymś bardziej namacalnym niż dźwięk. Jakimś trafem często więcej niż jedna osoba ma to samo skojarzenie i utwór otrzymuje tytuł (a przydomki lubili też nadawać wydawcy, którym łatwiej sprzedać Kwartet „jakiś” niż Kwartet „numer”). Tak właśnie było na przykład z Kwartetem smyczkowym Wiosennym Wolfganga Amadeusa Mozarta. Kompozytor skończył go pisać w środku zimy, a przydomek zyskał ze względu na lekki i radosny charakter. Kwartet Wiosenny jest jednym z sześciu tak zwanych Kwartetów haydnowskich, które Mozart napisał pod wpływem starszego kolegi po fachu i jemu dedykował. Haydn był nimi zachwycony i z kolei sam się nimi inspirował. Jego Kwartet smyczkowy Wschód słońca również zawdzięcza chwytliwy tytuł publiczności, która w rozpoczęciu utworu – wznoszącej, rozjaśniającej się melodii pierwszych skrzypiec na tle akordu trzymanego przez pozostałe instrumenty – dostrzegła właśnie muzyczną ilustrację świtu.
– Dominika Micał (pisanezesluchu.pl)