14.06
niedziela / 18:00
2026
14.06.2026
niedziela / 18:00

Koncert zamknięcia

Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, ul. Modzelewskiego 59, Warszawa
Koncert orkiestrowyPoza siedzibą

Ceny biletów: 80 zł normalny / 60 zł ulgowy

Jeśli masz pytanie o bilety, skontaktuj się z nami: bilety@sinfoniavarsovia.org, (+48) 885 550 597

Wykonawcy

Paulina Sochaj obój
Arkadiusz Krupa rożek angielski
Sinfonia Varsovia
Aleksandar Marković dyrygent

Program [100']

Modest Musorgski Poemat symfoniczny Noc na Łysej Górze (1866–1867, rew. 1880, oprac. Nikołaj Rimski-Korsakow 1886) [12’]
Roxanna Panufnik Lunar Solar – Koncert podwójny na obój i rożek angielski (2026, prawykonanie polskie) [15’]

 

przerwa

 

Hector Berlioz Symfonia fantastyczna. Epizod z życia artysty op. 14 (1830) [49’]
I. Marzenia namiętności (Rêveries Passions)
II. Bal (Un bal)
III. Scena na wsi (Scène aux champs)
IV. Droga na miejsce straceń (Marche au supplice)
V. Sabat czarownic (Songe d’une nuit du sabbat)

Opis programowy


Noc świętojańska, ciała niebieskie i romantyczne rojenia

Koncert finałowy zazwyczaj powinien stanowić zwieńczenie, szczyt, zenit festiwalu. Tak będzie i tym razem za sprawą polskiej premiery nowego utworu Roxanny Panufnik pt. Lunar Solar. Jego temat i zawartość narracyjna stały się impulsem do wyboru pozostałych kompozycji, które zabrzmią tego wieczoru – popularnych i emblematycznych utworów programowych. Będzie to okazja, by w dziełach Musorgskiego i Berlioza przeżyć aż dwa sabaty czarownic, a także dzielić nadzieje i uczestniczyć w rozterkach młodego zakochanego artysty. Dzień i noc (również na płaszczyźnie psychologicznej) stanowią ramę tych muzycznych opowieści.

Nowe dzieło Panufnik jest wspólnym zamówieniem trzech znamienitych zespołów orkiestrowych: Royal Liverpool Philharmonic Orchestra, Royal Scottish National Orchestra i Sinfonii Varsovii, która dokona jego polskiego prawykonania trzy dni po światowej premierze w Liverpoolu. Lunar Solar to koncert podwójny na obój i rożek angielski, smyczki, harfę i perkusję, w którym instrumenty solowe reprezentują Słońce (obój) i Księżyc (angielski rożek). Muzyka opisuje ich ruch na nieboskłonie w ciągu dwóch dni i dwóch nocy. Jak wskazuje kompozytorka, partie poszczególnych ciał niebieskich napisane są palindromicznie: materiał dźwiękowy każdego z nich po osiągnięciu zenitu zostaje odwrócony i modyfikowany w zależności od opisywanej pory.

Pierwszego dnia „słyszymy” Słońce i Księżyc z polskiej perspektywy – kompozytorka używa skali góralskiej (z podwyższonym czwartym i obniżonym siódmym stopniem). Poranek drugiego dnia zastaje nas w skwarnym Egipcie. Główny temat Słońca podany jest w orientalnym trybie frygijskim i grany ostrzejszą artykulacją na tle instrumentów naśladujących rytm egipskiej darbuki. Wieczorna kadencja przynosi ulgę: Słońce zniża się, podczas gdy Księżyc wstaje w Pireusie, nadając melodii charakter greckiego buzuki. Z czasem oba ciała niebieskie zbliżają się do siebie w rapsodycznym duecie, aby połączyć się na jednym dźwięku podczas zaćmienia. Słoneczną koronę wokół obwodu Księżyca ilustrują dźwięki harfy. Muzyka duetu powraca wraz z rozejściem się ciał niebieskich i stopniowo niknie z końcem dnia, pozostawiając spotkanie jedynie we wspomnieniu.

W podobny sposób – ciszą poranka sygnalizowaną dźwiękiem kościelnego dzwonu – kończy się jedyny poemat symfoniczny w twórczości Modesta Musorgskiego Noc świętojańska na Łysej Górze. Najpopularniejsze opracowanie Nikołaja Rimskiego-Korsakowa z 1886, sporządzone pięć lat po śmierci Musorgskiego, jest wygładzoną wersją oryginalnego, gwałtownego i dzikiego muzycznego opisu sabatu czarownic z 1867 roku. Akcja poematu toczy się na Łysej Górze, umiejscawianej nieopodal dzisiejszego Kijowa, gdzie czarownice zbierają się, by czcić demonicznego Czarnoboga. Tę sugestywną wizję orgiastycznej nocy młody Modest nosił w sobie przez kilka lat, by przelać ją na papier nutowy w ciągu niespełna dwóch czerwcowych tygodni 1867 w nagłym i krótkim twórczym spięciu tuż przed letnim przesileniem. Niepokojącym zbiegiem okoliczności Wiedźmy (jak roboczo nazywał poemat) były gotowe na… wigilię sobótki, 23 czerwca.

Wizja zyskała na tyle konkretną muzyczną ilustrację (zgoła inną niż późniejsza wersja Rimskiego), że kompozytor życzył sobie, by szczegółowy opis akcji poematu – w przypadku jego koncertowego wykonania – został wydrukowany w programie. Niestety, za jego życia do tego nie doszło. Dzieło jako nazbyt surowe skrytykowali bardziej doświadczeni w kompozytorskim fachu przyjaciele – Bałakiriew i Rimski-Korsakow właśnie. Musorgski utknął na etapie niekończących się przeróbek, a do publikacji poematu i premiery oryginalnej wersji doszło dopiero w roku 1968. Jej nagrania można dziś zatem porównać z wersją Rimskiego-Korsakowa, która zabrzmi na koncercie.

Wszystkie utwory koncertu finałowego łączy jeszcze jedna cecha – programowość. Każdy z nich dysponuje bowiem pozamuzycznym komentarzem, który wspomaga muzyczną narrację lub daje powód do obrazowania tekstu muzyką. Pionierskim dziełem jest tu Symfonia fantastyczna Berlioza z 1830. Dzieło nieszczęśliwie zakochanego 27-latka, w którym nie tylko zawarł wątki autobiograficzne (Epizod z życia artysty), ale którym również chciał przekonać ukochaną do ślubu. Berlioz na ponad pół roku przed premierą utworu, która odbyła się 5 grudnia 1830 w Konserwatorium Paryskim, opublikował w „Le Figaro” jego program. Szczegółowy opis każdej z pięciu części opatrzył następującym wstępem: „Kompozytor miał zamiar przedstawić muzyką różne momenty z życia artysty. Plan do instrumentalnego dramatu bez tekstu musi być z góry wyjaśniony. Program niniejszy należy przeto uważać za jakby mówiony tekst opery, przedstawiający charakter i wyraz następujących po sobie części”.

Symfonia przedstawia portret młodego artysty, szaleńczo zakochanego w kobiecie, która łączy w sobie wszystkie uroki idealnej istoty. Obsesyjna myśl muzyczna (idée fixe) – portret ukochanej – przewija się przez początkowe allegro, zatytułowane Marzenia namiętności (Rêveries Passions). Druga część Bal (Un bal) to pełen wdzięku i delikatny walc. Nagle w samym środku zabawy do umysłu artysty powraca obsesyjna myśl – motyw przewodni ukochanej. Następuje wolna część trzecia – Scena na wsi (Scène aux champs). Jej łagodny, wiejski charakter może nawiązywać do VI Symfonii Pastoralnej Beethovena, ponownie zakłóca go jednak uporczywa idée fixe. Część czwarta Droga na miejsce straceń (Marche au suplice) nagle zmienia nastrój: przytłoczony bólem artysta chce zadać sobie śmierć, zażywa jednak zbyt małą dawkę opium i pogrąża się w koszmarnych wizjach. Roi sobie, że zabił ukochaną i jest prowadzony na szafot. Staje się świadkiem własnej egzekucji. Bad trip trwa również w piątej części Sabat czarownic (Songe d'une nuit du sabbat), w której bohater podczas własnego pogrzebu otoczony jest wszelkiego rodzaju monstrami. Dziwne odgłosy, jęki, wybuchy śmiechu, parodia hymnu Dies iræ z mszy za zmarłych, zniekształcenie motywu przewodniego – to najbardziej demoniczny moment symfonii.

Epilog do dzieła Berlioza dopisało życie. W roku 1833 kompozytor poślubił Harriet Smithson, irlandzką aktorkę, w której zakochał się podczas spektaklu Hamleta (grała Ofelię) w paryskim Odeonie 11 września 1827. Przez te lata zachowywał się jak stalker, dosłownie prześladując ukochaną: wysyłał tony listów, których afektacja ją przerażała, śledził ją i wynajmował pokoje w pobliżu jej miejsc pobytu. Smithson dopiero w 1832 roku zorientowała się, że była ową idée fixe – idealizowaną bohaterką Symfonii fantastycznej. Wówczas dość szybko podjęła decyzję o nawiązaniu relacji i o małżeństwie. Para przeżyła wspólnie 10 lat w zmiennym szczęściu. Harriet zmarła w 1854, a Berlioz – pomimo kolejnego związku – zostawił instrukcje, by po jego śmierci ekshumować ciało ukochanej i pochować ich wspólnie na cmentarzu na Montmartrze. Tak też się stało.

– Łukasz Strusiński

 

Lunar Solar

Koncert podwójny przedstawia dwa dni z życia Księżyca (rożek angielski) i Słońca (obój) – muzycznych palindromów, których łuk rozciąga się nad światem, od wschodu do zachodu. Harfa i perkusja służą wzbogaceniu ich uniwersum dźwiękowego, nadając mu ciepły, chwilami wręcz palący blask oraz chłodną (acz zmysłową), lśniącą tajemniczość.

W DNIU 1 Słońce wschodzi, mieniąc się i błyszcząc, po czym nagle rozbłyskuje w całej okazałości, osiągając zenit i rzucając promienie na Ziemię, w typowo polskiej skali góralskiej (z podwyższonym czwartym i obniżonym siódmym stopniem). Następnie zaczyna zachodzić, przybierając formę palindromu poprzedniego motywu.

Gdy Słońce zachodzi, Księżyc zaczyna wschodzić, a gdy Słońce całkowicie znika, jego palindrom wznosi się w bardziej tajemniczy, nieco upiorny sposób. Harfa podkreśla ten efekt za pomocą portamento z szybką pracą pedałów, a marimba ślizga się chromatycznie wokół. Gdy osiąga swój szczyt na niebie, nagle nabiera mrocznego blasku, a opadające promienie Księżyca tworzą opalizującą kołysankę w metrum 5/4.

Gdy Księżyc schodzi z nieboskłonu, Słońce znów zaczyna się wznosić, zabierając nas do DNIA 2. Znajdujemy się w blasku palącego wschodu słońca w Egipcie. Motyw przewodni Słońca jest teraz utrzymany w orientalnym trybie frygijskim i charakteryzuje się ostrzejszą artykulacją. Słyszymy kontrabas, a także duet harfy i wibrafonu w typowym dla północnoegipskiego stylu Sai’di rytmie darbuki, przeplatany skwierczącymi brzęczącymi talerzami i przypalany smyczkami.

Muzyka, przytłoczona ekstremalnymi temperaturami, nagle cichnie i przechodzi w kadencję, w której Słońce znów łagodnieje i paruje się z Księżycem.

Księżyc zaczyna wschodzić nad Grecją, a jego blask nabiera barw buzuki z Pireusu. Słońce dołącza i ciała niebieskie poruszają się niemal w tandemie – ich duet staje się rapsodyczny, gdy wspólne promienie jednocześnie spływają na Ziemię. Zbliżają się do siebie coraz bardziej, aż Księżyc zasłania Słońce i wkraczamy w zaćmienie Księżyca, na jednej nucie, z jaśniejszą koroną Słońca uciekającą wokół obwodu Księżyca, w lśniącej harfie i krotalach.

Słońce i Księżyc znów się od siebie oddalają, wciąż jednak współbrzmiąc w ekstatycznym duecie, aż dzień dobiegnie dla nich końca. Figlarne drobinki i promyki światła odpływają, pozostawiając po sobie jedynie wspomnienie ich wspólnego zaćmienia.

Jestem niezmiernie wdzięczna Royal Liverpool Philharmonic Orchestra, Sinfonii Varsovii oraz Royal Scottish National Orchestra za współzamówienie tej kompozycji. Nie mogłabym jej napisać bez wspaniałej współpracy z moimi solistami: pierwszą oboistką RLPO Heleną Mackie i pierwszym rożkistą RLPO Drake’em Grittonem; pierwszą harfistką RLPO Elizabeth McNulty oraz pierwszym perkusistą RLPO Matthew Brettem. Dziękuję również moim znajomym z Facebooka, którzy zasugerowali Słońce i Księżyc jako dwa elementy tego koncertu i podesłali prawdziwie inspirujące przymiotniki do ich opisania.

- Roxanna Panufnik, 20.11.2025

 

Roxanna Panufnik (ur. 1968) jest jedną z najbardziej wszechstronnych i popularnych brytyjskich kompozytorek. Ukończyła z wyróżnieniem studia kompozytorskie w Royal Academy of Music w Londynie (z którą obecnie współpracuje) i od tego czasu skomponowała wiele prezentowanych na całym świecie utworów operowych, baletowych, chóralnych, orkiestrowych czy kameralnych, a także muzykę filmową i telewizyjną. Największą rozpoznawalność przyniosła jej kompozycja Coronation Sanctus, zamówiona przez króla Karola III na uroczystość koronacyjną. Inspiruje ją muzyka różnych kultur i różnych wyznań. Jej misja budowania muzycznych mostów między trzema głównymi religiami abrahamowymi (chrześcijańską, islamską i żydowską) zaowocowała zamówieniami od The World Orchestra for Peace (Światowej Orkiestry dla Pokoju) w Jerozolimie oraz BBC Last Night of the Proms.

W 2021 roku artystka została odznaczona Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (przyznanym przez polskiego Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu), a w 2023 roku brytyjskim Medalem Koronacyjnym przyznanym za zasługi związane z koronacją. W 2024 roku otrzymała nagrodę im. Ivora Novello za wybitny dorobek artystyczny.

Wydawcą kompozytorki jest Peters Edition Limited/Wise Music Classical, a jej nagrania ukazały się w takich wytwórniach jak Signum Classics, Decca, Warner Classics, Chandos i EMI Classics.

roxannapanufnik.com

 

Dostępność wydarzenia

Miejsce: Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, ul. Modzelewskiego 59, Warszawa

Dojazd: najbliższe przystanki transportu publicznego to: TELEWIZJA POLSKA (ok. 300 m) – 18, 31, 218, 228, 308, METRO WIERZBNO (ok. 500 m) – linia M1

Fragment ul. Modzelewskiego między Woronicza a Ksawerów posiada chodnik tylko po jednej stronie drogi, z wysokimi krawężnikami.

Parking: Przy wejściu do budynku wyznaczono 1 miejsce dla osób z niepełnosprawnością, dostępne za szlabanem. Wokół budynku obowiązuje strefa płatnego parkowania.

Wejście główne: do wejścia głównego prowadzi kilka schodów. Dalsza droga do sali koncertowej wymaga pokonania kilkudziesięciu schodów w górę.

Osoby poruszające się na wózku mogą zostać wpuszczone wejściem służbowym, prosimy o zgłoszenie takiej potrzeby koordynatorce dostępności: 885 556 433.

Osoby z niepełnosprawnością ruchu

Dostępne są wybrane miejsca w I rzędzie, rezerwację prowadzi Sinfonia Varsovia (do 3 dni przed wydarzeniem):  tel. (+48) 22 582 70 89 lub bilety@sinfoniavarsovia.org

Osoby poruszające się na wózku mogą zostać wpuszczone wejściem służbowym, prosimy o zgłoszenie takiej potrzeby koordynatorce dostępności: 885 556 433.

Osoby z niepełnosprawnością słuchu

Pętla indukcyjna nie jest dostępna podczas wydarzenia.

Osoby z niepełnosprawnością wzroku

Możemy zapewnić asystę podczas wydarzenia (np. odebranie z najbliższego przystanku). Prosimy o kontakt do piątku, 12 czerwca: olga.curzydlo@sinfoniavarsovia.org lub 885 556 433

Kontakt

Jeśli masz indywidualne potrzeby nieuwzględnione powyżej – zachęcamy do kontaktu z koordynatorką dostępności: Olga Curzydło, mail: olga.curzydlo@sinfoniavarsovia.org tel./SMS 885 556 433