23.06
czwartek / 17:00
2022
wstęp wolny
23.06.2022
czwartek / 17:00

Sweet Smell of Success. Paula Jędrzejczak, Marta Matysiak, Lena Pierga

Sinfonia Varsovia, ul. Grochowska 272, Warszawa
Wystawa
wstęp wolny
wstęp wolny

Jeszcze tylko dwa kroki dzielą nas od sukcesu. Czy obietnica wiecznego szczęścia w odpowiednich okolicznościach ma szansę się spełnić? Sweet smell of success to wyraz nadziei i afirmacja bogatego i szczęśliwego życia. Afirmacje żeby się spełnić muszą być wypowiadane regularnie wiec zaczynamy już teraz żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo rozczarowania.

Wystawa dyplomów magisterskich Pauli Jędrzejczak, Marty Matysiak i Leny Piergi, zrealizowanych na Wydziale Sztuki Mediów na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Otwarcie wystawy: 23.06.2022 17:00-21:00
25.06 (sobota) wystawa będzie otwarta w godzinach 17:00 – 20:00. W pozostałe dni w godzinach 16:00 – 20:00

 

WSZYSTKO JEST WIECZNE, DOPÓKI SIĘ NIE SKOŃCZY
Paula Jędrzejczak

Pracownia Przestrzeni Działania Dźwięku, dr hab. Katarzyna Bałka

Funkcjonowanie w kapitalistycznym systemie przypomina uczucie zawieszenia między tym co istnieje, a tym co dopiero nadejdzie. To moment przejściowy. Swoisty sen na jawie, w którym możliwe jest sprawowanie kontroli, jednak jedynie w obrębie sztucznej rzeczywistości. Wszelkie postawy krytyczne są skutecznie wchłaniane i przekuwane na kolejne marketingowe strategie. Uczucie niedopasowania, niezrozumienia i pozostawienia samym sobie to uniwersalne wrażenia, jednak diagnozowane są jako indywidualny problem jednostki, a nie skutek uboczny odczłowieczającego systemu. Praca odnosi się do przestrzeni tracących nadany im przez system sens, bo sam system go zgubił. 

 

STRACONYCH SERC NIE BĘDZIE IM SZKODA

Marta Matysiak

Pracownia Działań Przestrzennych, prof. Mirosław Bałka

Straconych Serc nie będzie Im szkoda to moja niezgoda, mój smutek i moja nadzieja. Projekt powstał z potrzeby działania w momencie, w którym zmiany wydają się być nierealne, a siła jednostkowych buntów jest niczym w porównaniu z siłą manifestowaną przez kapitalizm. W świecie pogłębiających się nierówności mierzymy się z przemocowymi działaniami systemu, w którym kult indywidualizmu stale wypiera potrzebę wspólnotowości.

Nasze frustracje rosną, a katastrofy szaleją. Stracone Serca nawiązują poniekąd do tych emocji, odczuć, nasycenia niewypowiedzianym lękiem, ale też smutkiem i oczekiwaniem. Zwracam uwagę na relacje we współzależności, na poczucie alienacji, niemoc i marazm. Instalacja opowiada o prekarności i patriarchalnej opresji. 

 

 

 

JUST GO ON

Paula Jędrzejczak, Marta Matysiak

Pracownia Koncepcji Artystycznych, prof. Sławomir Ratajski

Stworzyłyśmy na wskroś militarny pochód, który urzeczywistnia totalitarny charakter doby późnego kapitalizmu. Stała chęć zaspokajania wszelkich materialistycznych potrzeb oraz wysoki komfort życia przesuwają na dalszy plan to, na jakim systemie politycznym i gospodarczym ten dobrobyt został zbudowany. Obietnica wolności okazuje się być jedynie manipulacją i złudzeniem.

 

ZAWSZE CHCIAŁAM ZOSTAĆ TANCERKĄ

Lena Pierga

Pracownia Relacji Wizualnych, prof. Prot Jarnuszkiewicz

Praca jest formą sprawdzenia oczekiwań względem losu i prawdopodobieństwa ich realizacji, materializacją tęsknot, aspiracji i dążeń, które szukają przestrzeni na zaspokojenie. Próbuję znaleźć miarę, która okaże się odpowiednia do określenia skali powodzenia. Odnoszę się do formy konkursu tanecznego. Szukam zaspokojenia i poczucia, że jestem wystarczająca. Chcę sprawdzić możliwości zaklęcia rzeczywistości. Uczestnictwo w zawodach zakłada wygraną lub przegraną, nagrodę lub jej brak. Zastanawiam się w którym momencie pragnienie spełnienia zamienia się w opresję i czy jest szansa na zatrzymanie tego procesu. Wykonuję powtarzalne ruchy, ćwiczenia i gesty. Mam nadzieję, że tym razem jeśli wystarczająco się postaram dam radę osiągnąć upragniony cel. 

 

 

THE WINNER IS

Lena Pierga

Pracownia Przestrzeni Działania Dźwięku, dr hab. Katarzyna Bałka

The winner is opowiada o relacji między staraniem i poświęceniem a fantazmatyczną wizją wygranej oraz spełnienia. Trening przybiera formę niekończącej się pogoni za aprobatą. Zawsze, kiedy wydaje się, że górny limit został osiągnięty, pojawia się niedosyt. Projektuję rzeczywistość, w której sukces może stać się możliwy nawet na moment. Sprawdzam granice wytrzymałości i poszukuję satysfakcji oraz nagrody albo chociaż ich wiarygodnej reprezentacji, która przysłoni i zrekompensuje ewentualne braki. Pragnę stworzyć formę rozczłonkowanego żywego trofeum dla siebie i innych i odnaleźć szczęśliwe zakończenie, które przerwie błędne koło nieustannego wysiłku. Paradoksalnie przegrana często okazuje się bodźcem wytrącającym z opresyjnego cyklu ciągłej pogodni za zewnętrzną gratyfikacją. Pragnę dokonać emancypacji potencjalnej porażki oraz niedosytu. Wysiłek i starania nie zawsze kończą się sukcesem, ale tym razem nawet ci, którzy zazwyczaj muszą patrzeć z dołu na wygranych, mają szansę stanąć na podium.